Szkoła Podstawowa nr 2 w Kątach Wrocławskich to nowoczesna szkoła z tradycjami na miarę XXI wieku, mieszcząca się w nowym budynku, doskonale wyposażona, z wykwalifikowaną kadrą pedagogiczną...




Biuletyn Informacji Publicznej


Plener historyczny - podróże w czasie

Koniec października zainspirował nas do cofnięcia się w czasie - do epoki średniowiecza. Byliśmy ciekawi, jak dawniej wyglądało nasze miasto, ale także jakie zawody były wykonywane przez mieszkańców.

Kąty Wrocławskie to bardzo majestatyczne miasteczko, chętnie odwiedzane przez turystów. Na początku naszej przygody poszliśmy zobaczyć pozostałości z murów obronnych, którymi było otoczone nasze miasto. Za murem pracowali tylko ci, których zawody były bardzo hałaśliwe bądź śmierdzące, jak np. garbarze albo kowale. Robili to po to by nie utrudniać życia pozostałym mieszkańcom. Natomiast w mieście pracowali m.in. piekarze, kliku szewców, garncarz. Kąty były kiedyś bardzo bogatym miastem i w związku z tym miały też własnego kata. Egzekucje wykonywał za miastem, w okolicach dzisiejszego zjazdu na A4. Ruiny miejskiej szubienicy zachowały się do lat 70 ubiegłego stulecia.

Następnie wybraliśmy się na teren Domu Kultury, gdzie kiedyś stał browar. Za nim 800 lat temu znajdował się był gród. Usytuowany w pobliżu rzeki, miał dostęp do długiego i stosunkowo bezpiecznego traktu handlowego. Ale Bystrzyca nie dawała poczucia pełnego bezpieczeństwa, liczne powodzie trapiące mieszkańców dawnego grodu zmusiły mieszkańców do budowy wałów przeciwpowodziowych, których pozostałości można jeszcze zobaczyć. Stoi tam na pamiątkowy obelisk, mówiący o tym, że jest to ruina grodu i teren jest pod ochroną. Kolejnym przystankiem, na którym się zatrzymaliśmy był rynek. Rynek w Kątach jest kwadratowy, a jego ulice prostopadłe do niego przylegają. W Rynku, jak przed wiekami, tak i obecnie tętni życie. W centrum rynku znajduje się ratusz z wieżą ratuszową. Dawniej w ratuszu rządził wójt z rajcami miejskimi, którymi przewodniczył burmistrz. Kiedyś w centrum miasta było pełno straganów, obecnie funkcje te przejęły sklepy.

Niestety rynek był naszym ostatnim przystankiem i to on zakończył naszą podróż. Bardzo podobała nam się ta wizyta w przeszłość, dowiedzieliśmy się trochę o historii miasta, ale także o jego położeniu i mieszkańcach.

Weronika Miazek, zdj. Ola Pytlak (2A Gimnazjum)



Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2018 www.sp2katy.pl